Karmimy Koncertowo!

Młly Staw - Karpacz

 

Cudny weekend za nami. Karpacz oblany był pięknym słońcem, Sudety - a zwłaszcza ta ich część, która jest najbliższa naszym sercom, prezentowały się znakomicie. Wrzesień i październik dały nam świetny przekrój przez paletę barw, którymi mieniły się te góry - można porównać zaglądając do wpisów z poprzednich weekendów. Zapewne w listopadzie trafi się sporo dni, które zaskoczą podobnymi wrażeniami, lecz prognozy są bezlitosne - zbliża się zima, co oczywiście także ma swoje plusy. W następnych dniach temperatura w nocy może spać poniżej zera - dlatego wytaczamy z naszej piwniczki zapasy Grzańca. Choć zimno, to wszystko wskazuje na to, że słońce także się pojawi... Kto nie był, niech czym prędzej zmierza do Karpacza, na następną złotą jesień trzeba będzie poczekać cały rok...

 

Wielki Staw - Karpacz

 

Na zdjęciach powyżej widzimy oczywiście Mały i Wielki Staw, zdaje się, że to ulubione miejsca naszego fotografa.
Pozdrawiamy z Karpacza,

Załoga Restauracji U Petiego,
27.10.2019