Karmimy Koncertowo!

Jeśli nie krzyżowa, to co? Ano, pomysłów jest wiele, ale do pieca dorzucamy rostbef. Niech napięcie narasta.

 

Stek z rostbefu - restauracja Karpacz

 

Zachęcamy do obejrzenia krótkiego biogramu — jak od nieokrzesanego mięsa staje się gorącym i pożądanym daniem, jak wygrzewa się na plaży naszego grilla, jak dojrzewa w tropikach naszego pieca. Jak staje się kimś, na kogo każdy by zagłosował w nadchodzących wyborach, bo miażdży konkurencję. Od lewa do prawa. Nim pojawi się nieoczekiwany kandydat — niech rostbef nas połączy!

FB Beef&Rock