Karmimy Koncertowo!

Cytując klasyka... "Listopad - niemal koniec świata".

Dla wszystkich, którzy nie byli gotowi "wyjechać z miasta", "rąk wytrzeć o liście", "całego tego kurzu, tłuszczu miasta wytrzeć o liście" pokazujemy zmiany w szacie graficznej Karkonoskiego Parku Narodowego. "Kilka minut przed zmierzchem", kilka godzin przed zamknięciem restauracji U Petiego powraca Piotr Łukomski z nowymi ujęciami naturalnych walorów Karpacza. Te widać poniżej. Państwo tylko pomyślą o "tych łunach", które można zostawić za sobą...

Z wielkimi pozdrowieniami,

Załoga Restauracji U Petiego w Karpaczu
w tle zaś słychać "Świetliki"
08.11.2019

 

Młly Staw - Karpacz

 

Cudny weekend za nami. Karpacz oblany był pięknym słońcem, Sudety - a zwłaszcza ta ich część, która jest najbliższa naszym sercom, prezentowały się znakomicie. Wrzesień i październik dały nam świetny przekrój przez paletę barw, którymi mieniły się te góry - można porównać zaglądając do wpisów z poprzednich weekendów. Zapewne w listopadzie trafi się sporo dni, które zaskoczą podobnymi wrażeniami, lecz prognozy są bezlitosne - zbliża się zima, co oczywiście także ma swoje plusy. W następnych dniach temperatura w nocy może spać poniżej zera - dlatego wytaczamy z naszej piwniczki zapasy Grzańca. Choć zimno, to wszystko wskazuje na to, że słońce także się pojawi... Kto nie był, niech czym prędzej zmierza do Karpacza, na następną złotą jesień trzeba będzie poczekać cały rok...

 

Wielki Staw - Karpacz

 

Na zdjęciach powyżej widzimy oczywiście Mały i Wielki Staw, zdaje się, że to ulubione miejsca naszego fotografa.
Pozdrawiamy z Karpacza,

Załoga Restauracji U Petiego,
27.10.2019


 

A uprzedzaliśmy, że wtorek będzie bardzo ładny :)

 

Karpacz Karkonosze - Restauracja U Petiego

 

Cieszymy się, że części z Państwa udało się wyjechać poza miejsce zamieszkania/pracy i skorzystać z tak pięknej aury, którą przywitał nas październik. Ponownie dzięki uprzejmości naszego karkonoskiego korespondenta - Piotra Łukomskiego, możemy podzielić się kilkoma fotografiami z najbliższej okolicy naszej restauracji. Bowiem nie wszyscy meldują się u nas na tarasie z samego rana,  wychodząc dopiero wieczorem - jako okolicę mamy na myśli także to gdzie można być w międzyczasie. W poniższej galerii zobaczą Państwo zarówno Kocioł Małego Stawu, jak i piękną panoramę, która roztacza się znad Wielkiego Stawu. A cała trasa, jak widać poniżej, malownicza i pięknie przebarwiona. Kto wie? Może kolejne osoby się skuszą na wyjazd do Karpacza - czekamy z zupą rybną w Małym Kotle i z Wielkim Kotłem Gulaszowej.

Pozdrawiamy! Załoga.

 

 

Drodzy Państwo!

Nie wiemy jak Państwu minął poniedziałek, bo podobno we Wrocławiu i okolicach klimat przypomina dramat... a to tylko półtorej godziny drogi od nas. Dziś alerty pogodowe ostrzegały niemal połowę tego zwariowanego kraju, a u nas... proszę tylko zobaczyć (okiem i obiektywem Piotra Łukomskiego):

Szybki wyskok do Karpacza i można zobaczyć zupełnie inny świat. Nie trzeba od razu wspinać się na 1600 metrów - niskie partie Karkonoszy, a nawet bardzo bliskie okolice centrum wywołują uśmiech na twarzy, prowokują do spacerów: chce się żyć! Zapraszamy do nas. Wtorek ma być równie udany! A jesienna aura każdego dnia przynosi zmiany, każdego dnia maluje nowe kolory, każdego dnia zachwyca - warto się przekonać. My zaś czekamy z rozgrzanymi piecami i rozpalonym grillem - wołowiny nie zabraknie!

Pozdrowienia. Załoga Restauracji U Petiego
Karpacz, 30.09.2019


Tak, drodzy Państwo. We wrześniu łatwiej o stolik w restauracji U Petiego, dlatego także łatwiej znaleźć czas na podzielenie się aktualnościami. To też dobry moment, żeby podziękować wszystkim Gościom, którzy pomimo niesprzyjających okoliczności (plac budowy dokoła, trudne dojście, zmiany w organizacji ruchu), tak tłumnie pojawiali się w okresie wakacyjnym w naszych progach - dziękujemy! Dziękujemy także wszystkim, którzy podzielili się opiniami o nas na Trip Advisor lub wystawili nam ocenę w Google. To dla nas bardzo ważne, cenimy sobie także wszelkie informacje zwrotne i uwagi, a na pochwały jesteśmy łasi podobnie jak na dobre jedzenie.

Tymczasem Karpacz powoli zmienia barwy - pojawi się więcej koloru żółtego, pomarańczowe plamy i odrobina złota. Karkonosze otwierają sezon dla miłośników fotografii - barwy o tej porze roku mają wyjątkowe nasycenie, jesień wydobywa niewiarygodne pigmenty z górskich krajobrazów, a i doliny maluje niezwykłymi kontrastami. Szlaki są mniej oblegane, można znaleźć zaciszne miejsca do odpoczynku i regeneracji. Przedsmak tych procesów, w ujęciu niezastąpionego Piotra Łukomskiego, zamieszczamy poniżej.

Do zobaczenia się z Państwem - zapraszamy do nas po zejściu ze szlaku.

Pozdrawiamy,
Załoga Restauracji U Petiego w Karpaczu
14.09.2019

 

 

Bardzo serdecznie dziękujemy, że po raz kolejny docenili Państwo nasze starania - dzięki temu Restauracja U Petiego jest w Galerii Sław największego serwisu turystycznego na świecie.

Certyfikat jakości 2019 jest podsumowaniem minionego roku i dowodzi utrzymywania usług na najwyższym poziomie. Taki certyfikat kapituła Trip Advisor przyznaje nam rokrocznie, co pozwala nieustannie utrzymywać się w prestiżowym gronie restauracji na całym świecie, które podobnie jak my, przez co najmniej pięć lat z rzędu mogą pochwalić się takim wyróżnieniem.

 

Restauracja U Petiego w galerii sław 2019